niedziela, 17 stycznia 2010

Masz 6 godzin aby o tym zapomnieć!

Nie raz na Epicentrum Kałuży nasi czytelnicy trafiali podczas poszukiwań tekstów odnośnie czytania w myślach lub wymazywaniu wspomnień. Specjalnie dla was odszukaliśmy ciekawostkę na ten temat. Naukowcy z Uniwersytetu Nowojorskiego odkryli, iż kasowanie złych doświadczeń z pamięci jest możliwe jedynie przez 6 godzin bezpośrednio po wydarzeniu – czasu więc jest niewiele! Powracanie do dramatycznego wspomnienia otwiera tzw. 'okno rekonsolidacji'. Właśnie w tej luce przez krótki czas jest możliwa zmiana emocjonalnego ładunku śladu pamięciowego. Naukowcy potrafili zneutralizować stany lękowe badanego, lecz jeśli przekroczyli magiczne 6h, stawało się to niemożliwe. Odkryto w ten sposób, iż czas w tej kwestii ma większe znaczenie niż sądzono. Dr Elisabeth Phelps tłumaczy, że pamięć człowieka przywołuje ostatnie wspomnienia stanów lękowych, a nie ich dokładny i rzeczywisty przebieg. Takie badania mogą mieć ogromne znaczenie w pomocy ludziom walczącym ze stresem pourazowym.

Autor: Dagona
Źródło: http://ciekawostki.eu/

środa, 13 stycznia 2010

Film - "Sprzedaję trupy"

Z naszą nową recenzją penetrujemy atmosferę cmentarno - pogrzebową... na wesoło. Film: 'Sprzedaję trupy' ('I sell the dead
')
to jedyne w swoim rodzaju połączenie komedii i horroru, z którym fachowcy Epicentrum Kałuży usiłują jakoś dojść do ładu i przedstawić tego rodzaju szaleństwo w formie poukładanych spostrzeżeń. Zapraszamy do oglądania i czytania.

niedziela, 10 stycznia 2010

Sto lat kalkulatorom!

Nie każdy wie, że nidawno obchodziliśmy jubileusz powszechnie znanego i nie docenianego urządzenia. A konkretnie czterdziestolecie. Opowieść na ten temat należałoby jednak uściślić. Pierwsze kalkulatory podobne do współczesnych - z klawiaturą i wyświetlaczem - pojawiły się dopiero w roku 1970. Historia powstania elektronicznego kalkulatora sięga jednak czasów II wojny światowej. Pierwsze maszyny liczące powstały znacznie wcześniej. Pierwszymi urządzeniami do radzenia sobie ze skomplikowanymi obliczeniami były arytmometry - pierwszy arytmometr, który potrafił dodawać i odejmować, skonstruował w XVII wieku Blaise Pascal. Arytmometry mechaniczne, elektromechaniczne i elektroniczne wykorzystywane były przy pracach rachunkowych w biurach oraz do obliczeń w pracach projektowych. Jednak pojawiały się także urządzenia przenośne, w zasadzie kieszonkowe. Podczas pobytu w obozie koncentracyjnym w Buchenwaldzie Curta Herzstarka zaprojektował mały poręczny mechaniczny kalkulator. Naukowcowi udało się przetrwać obóz i po zakończeniu II wojny światowej wyjechał do Lichtensteinu, aby dokończyć tam swoje dzieło, wprowadzone na rynek w roku 1948. Kalkulatory "Curta" przez długi czas były najlepszymi kalkulatorami, do czasu, gdy zastąpiono je nowszymi - elektronicznymi. Te już bardzo mocno przypominały maszynki z których korzysta niemal każdy uczeń i przedsiębiorca. W porównaniu z innymi maszynami liczącymi kalkulatory kieszonkowe miały małe rozmiary i liczyły z dużą dokładnością, oferując przy tym prostą i szybką obsługę wielu działań. Kalkulator produkowano w dwóch wersjach. Te zaś dały początek szalonej różnorodności którą obserwować możemy dziś. Produkcję kalkulatorów Curta zakończono w 1970 roku. W 1941 roku Konrad Zuse ukończył w Niemczech prace nad maszyną nazwaną Z3, która wykonywała obliczenia na liczbach binarnych zapisanych w reprezentacji, nazywanej dzisiaj zmiennopozycyjną, sterowane zewnętrznym programem podawanym za pomocą perforowanej taśmy filmowej. Obecnie kalkulator tak mocno wrósł w kulturę światową, że nawet systemy operacyjne oferujące funkcję obliczeń matematycznych symulują jego wygląd. I coś w tym zapewne jest - liczenie relatywnie prostych zadań nie będzie takie samo, gdy kiedyś - byćmoże - kalkulatora zabraknie. Na razie nie musimy się martwić o losy elektronicznego cudeńka, które ma już 40 lat.

Autor: PeeGee
Źródło: http://ciekawostki.eu/

czwartek, 7 stycznia 2010

Podsumowanie ankiety

Czas na podsumowanie ankiety. Po pierwsze dziękujemy wszystkim, którzy wzięli w niej udział! To dla nas cenna wskazówka w celu ulepszenia strony!

A więc... Dział mangi i anime zostanie przekształcony w komiks i animacja. Dzięki temu zostanie poszerzone spektrum tematyczne, dzięki temu zajmiemy się komiksami innymi niż japońskie i animacją chociażby taką jak popularne filmy z wytwórni Pixar czy DreamWorks. Ekipa nie jest w stanie obiecać kiedy nastąpi przemianowanie kategorii, gdyż wiąże się to z pewnym nakładem pracy a czas Ekipy jest ostatnio silnie ograniczony. Bądźcie jednak cierpliwi, gdyż z tą zmianą wiąże się również pewna niespodzianka :) Niestety potrwa to pewnie trochę czasu... :(

Na pewno najczęściej dodawane artykuły będą należały do działów film i literatura, a pozostałe w naprzemiennej kolejności - w zasadzie tak jest w chwili obecnej :)

Wyniki ankiety 'Jakie artykuły najczęściej czytacie?':
(ilość głosów)
# wszystkie 2
# czytam bardzo rzadko 1
# manga/anime 1
# literatura 3
# kultura 2
# muzyka 2
# film 3
# nauka i przyroda 2
# gry 2

Raz jeszcze dziękujemy i zapraszamy do czytania/komentowania i do tworzenia własnych tekstów! Pamiętajcie, że zawsze istnieje taka opcja :) Ślijcie na maila a my pomrzemy (jeśli będzie taka potrzeba) doszlifować tekst :)

Ekipa Epicentrum Kałuży

środa, 6 stycznia 2010

Muzyka - Dream Theater - 'Metropolis pt II - Scenes from a memory

Zapraszamy na wycieczkę po muzycznej krainie opętańczej wirtuozerii i skomplikowanych konceptów w wydaniu progresywno rockowym. Recenzja w dziale Muzyka: Dream Theater - 'Metropolis pt II - Scenes from a memory' to kilka naszych spostrzeżeń na temat płyty, która ma kilka lat na karku, ale w muzyce rockowej nie zawsze jest to wadą. Zapraszamy do słuchania i czytania.

poniedziałek, 4 stycznia 2010

Zima księżycowa

Początek stycznia - środek zimy a może i jej początek. Za oknem śnieg albo coś szarego co ma go przypominać i minusowe temperatury doprowadzające nasze biedne szczęki do dzwonienia. Naturą człowieka jest narzekanie ale w taki chłodny dzień bardzo łatwo się pocieszyć. Wystarczy pomyśleć na przykład o Eskimosach albo ludziach z Syberii, lecz jeśli to nam nie wystarcza to wzbijmy się nieco wyżej - chociażby na Księżyc. Niegdyś, nasz naturalny satelita, uznawany był za najzimniejsze miejsce w Układzie Słonecznym. Ostania misja amerykańskiej sondy kosmicznej Lunar Reconnaissance Orbiter uchyliła jeszcze więcej rąbka tajemnic odnośnie tego ciała niebieskiego. Niestety wiadomości dla rzekomo zamieszkujących srebrny glob selenitów nie jest optymistyczna - okazało się, iż na Księżycu jest jeszcze zimniej niż przypuszczano! Temperatura może spaść tam nawet do -249 °C. Wartość ta jest o tyle ciekawa, iż jest ona znacznie poniżej temperatury krzepnięcia azotu i tlenu a zarazem jedynie kilka stopni powyżej temperatury krzepnięcia wodoru. Aby się nieco ogrzać zapraszam na Wenus tam średnia temperatura to 464 °C. Całkiem nieźle wyglądają te wartości na Marsie: -63 °C, przy czym minimalna temp. na Ziemi to -88°C. Tak więc nie ma co narzekać! 

Autor: Dagona
Źródło: Angora 'Peryskop' nr 1 (3.1.2010)
http://pl.wikipedia.org

piątek, 1 stycznia 2010

Film - Avatar

Pędźcie do kin póki grają! Jeszcze tak ochoczo nie zapraszaliśmy swoich czytelników aby udali się na film. Gorąco polecamy zapoznanie się również z recenzję 'Avatara' - nowatorskiej produkcji, która powstała przy użyciu kamer 3D. Zapewniamy niesamowite widowisko kinematograficzne ale najpierw zachęcamy do zapoznania się z naszym tekstem.